Red Bull 3Style 2017 – relacja z Day 1 i sylwetki DJ-ów II wieczoru finałowych eliminacji!

Pierwsza impreza eliminacyjna już za nami! Pomimo środowego terminu w Forum Przestrzenie zjawiła się liczna publika, a poziom rywalizacji był bardzo wyrównany. Dziś wieczorem widzimy się w klubie Shine, gdzie o wejście do niedzielnego finału Red Bull 3Style 2017 zawalczą: DJ InbituinDamianito, DJ EmiiDJ Tim, DJ Rina oraz DJ Diego Zapata.

Największym zwycięzcą inauguracyjnego wieczoru został nieoczekiwanie… jeden z jurorów, czyli DJ Nu-Mark! Członek ekipy Jurassic 5 i posiadacz jednej z najbardziej imponujących kolekcji winylowych na świecie skradł show szóstce uczestników konkursu, którzy występowali przed nim. Nu-Mark zagrał fenomenalny godzinny set, gdzie w spektakularny i koncertowy sposób połączył ze sobą underground z mainstreamem, double tempo z energetycznym 4/4, breakbeat z elektroniką, rockową  i popową klasyką z hip-hopem, a wreszcie oldschool z newschoolem. Dynamiczny, taneczny – a co najważniejsze – bardzo spójny miks rozbujał cały klub i był niejako żywą definicją multi-gatunkowego klimatu Red Bull 3Style. Niestety, ale takiego poziomu wirtuozerii nie osiągnął żaden z walczących wcześniej w eliminacjach DJ-ów.

Nie znaczy to, że rutyny BeatsaCam B, Jus-Jaya69BeatsAfro czy Irie’ego były złe, ale chyba jednak zbyt zachowawcze i sztywno trzymające się dominującego w nich stylu muzycznego. Mieliśmy więc z grubsza festiwal nowoczesnej glitchowej elektroniki przeplatany popularnymi rapowymi (lub około-hiphopowymi) bangerami. Publiczność szczególnie żywiołowo zareagowała na sety Jus-Jaya, 69Beats i Afro, natomiast jury przyznało palmę pierwszeństwa DJ-owi CAM B. Tym samym Kanadyjczyk stał się pierwszym ścisłym finalistą z zagwarantowanym udziałem w kluczowej niedzielnej batalii. Poległym na placu boju uczestnikom środowego clashu pozostaje liczyć na dziką kartę – jury przyzna je po zakończeniu fazy eliminacji – uzupełniając finałową czwórkę o dwóch dodatkowych, wyróżniających się zawodników. Kto okaże się szczęśliwym wybrańcem losu? Próżno spekulować, więc lepiej przyjrzyjmy się skillom kolejnych artystów. Przed Wami druga część cyklu przybliżającego sylwetki finalistów Red Bull 3Style 2017. Tym razem są to uczestnicy czwartkowej II nocy eliminacyjnej.

Nie mając dostępu do zwycięskiej rutyny z filipińskiego finału RB3S będziemy posiłkować się klipem zgłoszeniowym. Cnotą reprezentującego to wyspiarskie państwo DJ-a Inbituina 🇵🇭 (który – co ciekawe – z turntablismem i sztuką DJ-ską zetknął się pierwszy raz pełniąc służbę w japońskiej bazie US Navy) na pewno nie jest zegarmistrzowska precyzja. Potrafi on zrobić proste patenty juggle’owe, body tricksy i funkujące double czy tripple, ale często wchodzi nierówno w rytm i brakuje mu dokładności. Jego skrecze też są na bardzo podstawowym poziomie przez co zdecydowanie brakuje im swingu. Inbituin nadrabia za to selekcją i samą budową seta, który pomimo technicznych niedomagań konsekwentnie boostuje energię i buduje napięcie oczekiwania na dalszy rozwój wypadków. Całość zrobiła by jeszcze lepsze wrażenie, gdyby nie to zbyt częste spoglądanie ukradkiem w laptopa. Biorąc pod uwagę, jak silnych konkurentów ma w swojej grupie Inbituin, może się okazać, że ten poziom umiejętności to trochę za mało, by znaleźć się w niedzielnym finale.

Damianito 🇮🇹 potrafi fajnie dynamicznie zaskreczować i wejść cutem idealnie w tempo (choć widać, że prawa ręka na płycie jest nieco słabsza od lewej). Z obsługą padów też sobie radzi, choć wirtuozem finger drummingu jeszcze nie jest. Jego starannie przemyślaną i wykonaną rutynę, która dała mu zwycięstwo we włoskim RB3S, ogląda się z przyjemnością. Tym bardziej, że daje tu o sobie znać temperament południowca i Damianito nie wstydzi się bogatej gestykulacji, dowodzącej jak wiele radości sprawia mu granie autorskiego setu. To pozornie może się wydawać drugorzędne, ale charyzma showmana to większa szansa na nawiązanie lepszej interakcji z publiką, a to we 3Style’u wcale nie jest bez znaczenia. Włoch słabiej natomiast radzi sobie z beat jugglingiem i to pewnie tłumaczy, dlaczego jest go tej rutynie tak mało. Sprawnie natomiast przechodzi z jednego stylu muzycznego w drugi, co szczególnie dobrze zaprezentował w drugiej części swojego miksu. Sympatię budzą też pomysłowe wordplaye na padach (szczególnie zabawne są tę łączone angielsko-włoskie), warto więc mieć na uwadze zarówno Souncloud, jak i Mixcloud artysty.

DJ Emii 🇫🇷 to jedna z niewielu niestety pań, jakie znalazły się w finałach Red Bull 3Style 2017. Podobnie jak Damianito ma duszę showmana i widać, że granie sprawia jej dużo frajdy. Francuzka ma ucho do bujającej selekcji i potrafi w ciekawy oraz zaskakujący sposób dokonać nieoczywistego przejścia w inną stylistykę muzyczną. Na pewno czeka ją jeszcze praca nad poprawą precyzji miksu, bo zdarza się, że acapelle rozjeżdżają się z beatem, a wejścia z padów czy juggle nie zawsze są równe. Czuć jednak spory potencjał party-rockingowy i pomysłowość w budowaniu rutyny. Zwłaszcza częste zmiany podziałki rytmicznej oraz dużo kreatywnej pracy na padach nadają jej setowi ożywczego charakteru. Emii reprezentuje Lyon, a jej edity i remiksy znajdziecie na oficjalnym profilu na Soundcloudzie. Dobrze czuje się w takich stylach i gatunkach, jak: deep house, afro deep house, garage, hip-hop, rnb, disco i soul.

Rutyna reprezentującego Baku DJ-a Tima 🇦🇿 zaczyna się żywiołowo, a szybkie zmiany tracków wzmacniają jej energetyczny charakter. Zdarzają się niedokładności w miksie, ale „gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą”, a Tim nie należy do leniwych performerów i dba o to, by w jego secie cały czas coś się działo. Z pewnością mogą się podobać pomysłowe mash-upy rozpoznawalnych melodii z klasycznymi breakami perkusyjnymi. Azer odważnie miesza gatunki, dba o dramaturgię i pomimo, że nie jest wirtuozem techniki (proste i nie zawsze dokładne skrecze – zwłaszcza przy prawej ręce na płycie), to set się klei i słucha się go z zainteresowaniem. Utwory i przejścia pomiędzy nimi są dobrze dobrane, a ich kolejność ułożona chyba w najbardziej optymalny sposób. Naprawdę trudno się tu nudzić. Jeśli po triumfie w azerbejdżańskim RB3S Tim zdążył popracować nad precyzją to może się okazać bardzo mocnym uczestnikiem zawodów. Zapraszamy na jego Mixcloud oraz Soundcloud, a poniższe video oglądajcie od 9 minuty!

DJ Rina 🇯🇵 to druga z uczestniczek tegorocznego contestu, którą usłyszymy dzisiejszego wieczoru podczas II nocy eliminacyjnej. Jej zwycięski set z Sapporo otwiera niepokojące trapowe intro z umiejętnie dozowanym napięciem (tone play na padach), by za chwilę przejść w taneczny pop zaintonowany pomysłowo powtarzanym samplem. Jak słusznie zauważa DJ Trakmajster w dalszej części swego przeglądu na blogu ciętydźwięk:

„…utwory łączy wspólnymi mianownikami czy to tematycznymi, czy to o podobnym brzmieniu, co ludziom się podoba i przypada do gustu jeszcze bardziej, gdy wycina refreny.”

Technika manualna bez fajerwerków, ale pomysł na łączenie utworów oraz ich kolejność na dużym plusie. Kolejny dobry krok to odpalenie kilku znanych bangerów w ciekawych, ciepło brzmiących remiksach. Powietrze schodzi natomiast trochę pod sam koniec setu – nie do końca zrozumiałe są te pauzy i diametralne, nie zazębiające się ze sobą zmiany rytmiki oraz stylistyki. Tak czy inaczej trzymamy dziś kciuki za młodą Japonkę, a Was odsyłamy na jej Mixcloud.

Nudzić nie będziemy się też na pewno oglądając rutynę DJ-a Diego Zapaty 🇨🇱 Chilijczyk łączy przyzwoity warsztat skreczowo-juggle’owy z dynamiczną grą pełną zwrotów akcji. Latynoskie rytmy spotykają się z hiphopową klasyką, a to wszystko okraszane jest  gęsto cutami na bez trudu rozpoznawalnych i nakręcających do zabawy cytatach. Zapato nawet gdy na chwilę zwolni to na pewno nie zamuli, a ma to wszystko głęboki sens, bo dzięki temu selekcja staje się naprawdę przekrojowa. Gdy trzeba jest laidbackowo i kamerlanie, by za chwilę płynnie przejść w ognistą latynoską wixę. Wszystko to podbudowane jest przemyślaną grą na padach, gdzie słuchaczy ucieszą nieoczywiste połączenia utworów o podobnej tonacji, ale z różnych muzycznych rejestrów.  Zdecydowanie jeden z faworytów dzisiejszej batalii eliminacyjnej w klubie Shine – jego styl wydaje się najmocniej nawiązywać do charakteru zawodów Red Bull 3Style. Na koniec tradycyjnie zapraszamy na Mixcloud i Soundcloud artysty.

Do zobaczenia po 21:00 na Starowiślnej 16!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s