SKRECZOWANIE DLA POCZĄTKUJĄCYCH – SPINLAB SCRATCH TUTORIAL – FALCON1

W dzisiejszym wpisie przedstawiamy coś dla wszystkich, którzy chcieliby rozpocząć naukę skreczowania ale nie wiedzą od czego zacząć. FALCON1 prezentuje „Baby” oraz „Forward”, czyli dwie absolutnie podstawowe techniki i punkt wyjścia do nauki następnych. Zapraszamy do oglądania i ćwiczenia, wkrótce kolejne odcinki SPINLAB SCRATCH TUTORIAL.

Ciąg dalszy afery G-Smooth vs Red Bull Thre3Style

Tydzień temu pisaliśmy na blogu o DJ G-Smooth, który został zdyskwalifikowany za zagranie seta z playbacku na australijskich finałach Red Bull Thre3style. Po podaniu do wiadomości oficjalnej decyzji organizatorów i sędziów Thre3Style, sprawa wydawała się zamknięta.

Jednak, mimo jasnych dowodów, G-Smooth wciąż bronił się i twierdził, że cały set został zagrany na żywo. W swoim oficjalnym oświadczeniu napisał m.in., że jako DJ z 20 letnim stażem, który wielokrotnie stratował we wszelkiego rodzaju konkursach i bitwach, nigdy nie dopuściłby się takie oszustwa. Wczoraj opublikował na swoim fanpage video, na którym gra swój set na żywo. Zobaczcie sami czy jest różnica – DJ G SMooth Red Bull Set Live (w komentarzach mistrz Red Bull Thre3Style z 2014 roku, DJ Eskei83, wypunktowuje różnice między tym video, a zapisem z imprezy). Porównać je najlepiej z filmem, który został usunięty z YouTube, ale serwis dicity.com dotarł do niego i umieścił je w najnowszym wpisie (na samym dole).

 

Sprawę zamyka świeża video wypowiedź jednego z głównych sędziów – Skratch Bastida. Komentuje decyzję dyskwalifikacji G-Smooth, a przy okazji świetnie definiuje podejście do DJ-ingu, które jest również bardzo bliskie naszej całej ekipie i które staramy się przekazywać na naszych kursach.

Mamy nadzieję, że to już koniec tej historii. DJ-owi G Smooth życzymy jak najlepiej i wierzymy, że w niedługim czasie udowodni swoją wartość i naprawi swój błąd. Chociaż ciężko będzie mu sprawić, aby DJ-ski świat zapomniał o jego wielkiej porażce.

Pokemon Go vs Gramofon czyli „Hatch Eggs Turntable Trick”

Gra pokemon Go to zdecydowanie szał ostatnich tygodni. Na ulicach, w parkach i generalnie w każdym miejscu jest ktoś, kto akurat wpatruje się w telefon i szuka Pokemonów. Czas pokaże czy jest to tylko sezonowa zajawka, czy początek zupełnie nowej ery gier wykorzystujących większość funkcji smartfonów na raz.

Wspominamy tutaj o grze dlatego, iż z powodzeniem można w niej wykorzystać gramofon do małego oszustwa, jakim jest przebycie dystansu potrzebne do wyklucia jajka. Wystarczy położyć telefon na rogu talerza i włączyć jak najszybsze obroty, najlepiej 78RPM. Telefon wprawiony w taki ruch nalicza kilometry, a Ty możesz w tym czasie robić zupełnie co innego.

Nie namawiamy Was jednak do tego bo naszym zdaniem prawdziwa potęga tej gry polega właśnie na tym, iż trzeba wyjść z domu i zwyczajnie się ruszyć. Dzięki temu ludzie spotykają się, rozmawiają i przede wszystkim razem dobrze się bawią. W tych czasach to chyba największy plus.

My wspominamy tutaj o tym przede wszystkim dlatego, że każdy nowy powód do posiadania gramofonu jest dobrym powodem 😉

Rewolucja w zgłaszaniu autorskich treści do ZAiKS-u

000469

Jeszcze do niedawna, zgłaszanie i rejestrowanie utworów w Zaiks-ie (Stowarzyszenie Autorów), wiązało się z przygotowaniem wielu dokumentów min. zapisu nutowego, tekstu utworu oraz wypełnionego wniosku ze wskazaniem wszystkich autorów oraz procentowym udziale w autorskich prawach majątkowych. Wszystkie dokumenty składać trzeba było w formie papierowej, wraz z kompletem podpisów wszystkich autorów w centrali w Warszawie. Sprawa dość skomplikowana i na tle europejskich jednostek zarządzania prawami autorskimi dość archaiczna. Na szczęście już nieaktualna.

Wraz z dniem 1.07.2016 stowarzyszenie Zaiks umożliwiło autorom zgłaszanie i rejestracje swoich utworów drogą elektroniczną. Teraz możemy już wysyłać cyfrową wersję utworu i ew. tekstu oraz dokument, w którym określony jest udział twórców i współtwórców. Warunkiem zgłaszania utworów złożenia oświadczenia, w którym autor potwierdza chęć zgłaszania utworów on-line. Możliwe jest także zgłoszenie koncertu, gdzie twórcy sami mogą zarejestrować koncerty (miejsce, termin, wykonawcę) z wykorzystaniem ich repertuaru.

To zdecydowanie dobra informacja dla autorów a w szczególności twórców, którzy aby zgłosić swoje utwory musieli sięgać po pomoc z zewnątrz, choćby w kompletowaniu dokumentów lub pisania fortepianówek.

Regulamin zgłaszania utworów On-Line w ZAiKS

Afera! DJ set z playbacku na eliminacjach zawodów Red Bull Thre3Style w Australii

Wśród DJ-ów i fanów DJ-ingu z całego świata od kilku dni grzmi, a to wszystko za sprawą niejakiego DJ-a G Smooth. Po wygraniu australijskich eliminacji zawodów Red Bull Thre3Style wrzucił video z zapisem swojego seta na YouTube i FB. Po kilku dniach DJ Vekked, znany z dużej aktywności internetowej mistrz świata IDA oraz DMC, dopatrzył się w nagraniu kilku nieprawidłowości, które po pierwszym obejrzeniu jednoznacznie wskazywały na to, iż G-Smooth zagrał swój set z playbacku… Vekked wrzucił na początku na swój Instagram video, jak australijczyk w ferworze trąca ramie od gramofonu, ale z dźwiękiem nic się nie dzieje. Sprawdźcie sami – link po kilknięciu na zdjęcie.

Zrzut ekranu 2016-07-14 o 08.52.13

Potem internetowa społeczność doszukała się wielu dowodów na to, iż set był zwyczajnie zagrany z playbacku, a DJ G Smooth zagrał go aktorsko jak Leonardo Di Caprio (albo i lepiej). Prawdziwy mistrz, szkoda tylko, że nie tam gdzie trzeba. Ściszone pokrętła level (głośność kanału w mikserze) oraz momenty, gdzie skrecze i inne operacje definitywnie rozjeżdżały się z dźwiękiem załatwiły sprawę do końca. Sam sprawca zamieszania próbował się jeszcze bronić, ale dowody były na tyle jasne, że tylko pogrążał się w kolejnych komentarzach.

13668861_10153594567071479_1461245205121160780_o

Nie trzeba było długo czekać na falę hejtu i zażenowania całą sytuacją, szczególnie, że zawody Thre3Style to marka którą firmują najlepsi i najbardziej znani w tej branży na świecie (np. DJ Jazzy Jeff, Z-Trip czy Skratch Bastid). Na odpowiedź organizatorów nie trzeba było na szczęście długo czekać. Wczoraj podana została do wiadomości decyzja o usunięciu z pierwszego miejsca G-Smooth. Zamiast niego na światowy finał do Chile pojedzie Beast Mode, który uplasował się na drugiej pozycji.

rb

beastmode600

Jak do tego doszło, że sędziowie nie dopatrzyli się oszustwa? Nie wiemy bo nie było nas tam, ale z zapisu video możemy stwierdzić, że set został naprawdę dobrze „zagrany”, dosłownie oskarowo. W komentarzach do oficjalnego oświadczenia Skratch Bastid napisał, że klub zmieniony był w ostatniej chwili, a także wystąpiły duże problemy z opóźnieniem video na ekranach i w internecie. Poza tym pamiętajmy, że przy ocenianiu tego typu zawodów jesteśmy przede wszystkim na imprezie, a Thre3Style to bitwa, która w głównej mierze polega na robieniu show, a nie stricte na DJ-skich umiejętnościach.

Video zostało już usunięte z YouTube, ale na tą chwile jest jeszcze na FB LINK. Poza tym internet zwrócił już uwagę na zgłoszenie G-Smooth, które też zdecydowanie nagrane jest z playbacku LINK. Nie wiemy co gość sobie myślał, ale niech to będzie nauczka dla wszystkich, którzy uważają, że ściema, pajacowanie i robienie z ludzi idiotów jest drogą do sukcesu.

DJ-ing w przedszkolu i podstawówce

Nasz dobry znajomy DJ Mentalcut podzielił się niedawno na swoim blogu Poranek o 13 refleksjami z występów w 45 placówkach oświatowych w Poznaniu i okolicach. Razem z raperem i animatorką odwiedzali przedszkola oraz szkoły, prezentując audycję na temat DJ-ingu i rapu. Jest faktem, że to bardzo trudna rzecz skupić uwagę dzieci na dłużej niż minutę, ale z własnego doświadczenia też wiemy, iż w przypadku DJ-ingu czy rapowania zdecydowanie jest to możliwe. Bardzo ciekawy i dający do myślenia tekst, jakich zresztą wiele na tym blogu, który bardzo polecamy.

Link do artykułu

RANE sprzedany korporacji InMusic

Niewątpliwie wiadomością dnia w DJ-skim świecie jest sprzedanie firmy Rane korporacji InMusic (w której skład wchodzą m.in. Numark, Denon, Akai i M-Audio). Właściciele firmy zapowiedzieli odejście na emeryturę i stwierdzili, że kupujący są idealni dla Rane Corporation, ponieważ pomogą firmie się rozwinąć. Nie do końca rozumiemy jak, ponieważ w związku ze sprzedażą zapowiedziano zwolnienie większości starszych pracowników z końcem lipca, natomiast wszyscy pracownicy z działu DJ-skiego zostają przesunięci do Numarka i Denona. No i najważniejsze – prawie cała produkcja przeniesiona zostanie na daleki wschód….

Trzeba tutaj nadmienić, że Rane to firma która cały czas produkowała w USA i najprawdopodobniej przez to wszystkie jej produkty uznawane były za praktycznie niezniszczalne, chociaż w ostatnich latach zaczęło się to zmieniać (np. wpadające przyciski czy też użycie gorszej jakości plastiku w faderach, które również były nie do zdarcia, a potwierdzały to sławne testy z Coca-Colą czy też maszyną do szycia).

Firma istniała od 1981 roku i od razu stałą się wiodącym producentem mikserów DJ-skich. W 2004 rozpoczęła współpracę z nowozelandzkim Serato, tworząc pierwszy prawdziwie stabilny system i interfejs Digital DJ – Serato Scratch Live. Dwa lata później stworzyli TTM57SL – pierwszy mikser z wbudowanym Serato.

Z naszego punktu widzenia, jako użytkowników produktów Rane od wielu lat, ostatnie lata nie były dla firmy łatwym czasem. Mimo sukcesu mixera Sixty-Two to jednak duża konkurencja, zanik innowacyjności i nietrafione decyzje wpłynęły na taki stan rzeczy, że sprzedaż produktów spadła w ostatnich dwóch latach bardzo drastycznie.

Czekamy jeszcze na oficjalne informacje z InMusic i po cichu liczymy, że korporacja nie uśmierci marki, a wręcz będzie to jej nowa broń w walce z głównym konkurentem, czyli Pioneer DJ.